piątek, 2 lipca 2010

23.

"Z listu do kogoś, kto przeżył poważną operację...
Poszukaj w sobie innej twardości. Tak jak psy, które załatwiają się zawsze w tym samym miejscu, tak i my wracamy ciągle do tych samych własnych mocnych (i słabych) stron, ilekroć stajemy wobec nowych problemów i usiłujemy je przezwyciężyć. Ale ty nie jesteś już osobą sprzed choroby, sprzed operacji. Jesteś teraz kimś innym, masz inne siły i słabości, które wzięły się z tego strasznego nieszczęścia. Czy o tym wiesz, czy nie abyś mógł dalej żyć twoje nowe ja wymaga nowego, odmiennego spojrzenia. Jeśli z jakiegoś powodu człowiek nie może zejść po schodach, to zamiast marnować energię na strach związany z tym nowym dla niego ograniczeniem, powinien raczej spożytkować tą energię na poszukanie windy. Zręby twojej osobowości nadal istnieją i będą istnieć ale niektóre jej fragmenty przemieściły się w istotny sposób, który musisz odkryć i wykorzystać. Stare i sprawdzone metody, które pozwoliły ci przejść przez życie, nie mają już zastosowania. Spróbuj się od nich uwolnić a przynajmniej nie przykładaj do nich takiej wagi. Myślę, że gdy to uznasz i zaakceptujesz, wejdziesz na drogę ku nowym siłom"
J.Carroll "Oko dnia"

Jak będzie wyglądała moja droga ku nowym siłom? Bardzo często zastanawiam się nad tym, jaka stanę się po przeszczepie płuc, jak bardzo to zmieni nie tylko moje życie ale i mnie? jak sobie z tym wszystkim poradzę....?????
Książkę pakuję do walizki:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz