środa, 14 lipca 2010

34.

Dzień dobry o poranku, dzień dobry inhalatorze i komórko, dzień dobry wszystkim;) tak się zastanowić, to prosta do szaleństwa. Oszaleć można i zidiocieć równocześnie. Słowo daję, jak pomyślę o życiu to ogarnia mnie przerażenie bo co ja tak naprawdę o nim wiem poza tym, że mam muko;)???? człowiek musi się rozwijać, poznawać świat ( a podróże kształcą najbardziej, ładnie się ubrać i wyjść do ludzi i na przeciw ludziom bo jeśli siedzi tylko w domu 24/h to nie ma siły- tępieje, dziczeje, starzeje się głupi i samotny i nie pomoże żadna książka:)tak właśnie, oczytała się i plecie, zmyśla bo tylko to wie co przeczyta:) a propo starzenia to za kilka dni będę miała już tak blisko trzydziestki, że rozpacz a może Hm.... nie? popatrzę na to z innej strony bo w końcu mam muko czy nie mam i mam prawie 30 lat!? hahaha. I czego ja się dorobiłam? wszystko jeszcze w rozsypce, jak klocki lego nieposkładane z brakującymi elementami... praca, pieniądze, mąż, dzieci...i zdrowie. To już wiadomo czego mi życzyć;)w kolejności przypadkowej. Chyba najtrudniej ubrać się w uśmiech...)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz