poniedziałek, 19 lipca 2010

37.

Drugie popołudnie przesypiam a śni mi się groch z kapustą. Ochłodziło się, można odetchnąć ale mi wcale nie jest lżej oddychać. Dużo wilgoci z powodu deszczu albo od morza idealnie mi pasuje z upalnym, gorącym powietrzem to wtedy jest extra ale jak zaczynają padać deszcze u nas i atmosfera się znacznie wychładza a ja spędzam cały dzień w domu, do tego śpiąc wcale nie czuje się lepiej. Wszyscy oddychają z ulgą a ja raczej nie. Jak zwykle ja na opak. Durny odmieniec;). Cholera czy to jesień się zbliża? na szczęście jeszcze nie, za dwa dni wróci lato.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz